.: 10.05.2010 - nowa opona na tył - 38285 km :.

Po 10 000 km tylnia opona nie wyglądała juz rewelacyjne. Strasznie dobił ją ten wyjazd w Bieszczady - kwadratowa i spłaszczona. Teraz została założona nowa Pirelli Diablo Strada w fabrycznym rozmiarze. Zobaczymy ile ta wytrzyma ...

.: 27.04.2010 -hamulce skończone - 38040 km:.

Przewód doszedł, wszystko udało sie poskładać juz bez problemów, układ odpowietrzony, klocki EBC z serii HH zamontowane. Teraz tylko delikatne docieranie. Już teraz czuć różnicę w hamowaniu na korzyść oczywiście :) 

.: 24.04.2010 - montaż zacisków i przewodów w oplocie  - 38040 km :.

Znalazła sie chwila czasu wiec do dzieła. Zaciski zamontowały sie bez problemu, klocki również, ale żeby nie było za łatwo problem pojawił sie przy montazu przewodów. Zakupione 90 centymetrowe okazały sie za długie i nie ma gdzie ich upchnąć. Udało mi sie podmienić jeden z nich od ręki na 80 cm na drugi bede musiał czekac do wtorku. 

Mam nauczkę żeby nic nie grzebac w weekend jak sklepy pozamykane. Ale nie ma tego złego, weekend z rodzinką ;)

.: 08.04.2010 - montaż zestawu napędowego - 37651 km:.

Było już źle, napęd strzelał motocyklem szarpało, krótki wypad na trasę 100 zakretów nie dał żadnej satysfakcji bo nie było jak jechać. Zamówiłem dedykowany zestaw napędowy z łańcuchem DID ZVM2 w wersji złotej wraz z zębatkami Sunstara . Po wymiania motocykl odzyskał dawny wigor .

.: 28.03.2010 - otwieramy sezon - 37179 km:.

Nie ma co czekać, temperatura plusowa, nie leje, korków tez mam już dość. Wyciągam motocykl a kluczyki od auta oddaje Monice. Sezon uważam za rozpoczęty.

.: 12.02.2010 - zakup zacisków od R1i przewodów w oplocie LML :.

Całą zimę przemyślałem czy nie sprzedać TDMki i nie kupić czegoś innego. Kacper jeszcze za mały by go zostawiać na długo u kogoś, Monika pewnie w tym sezonie nie polata ze mną za duzo, wyjazd wakacyjny pewnie we trójkę autem. Z drugiej strony co kupić ... Oczy idą ku Hondzie CBR RR, rozum mówi że jeszcze za wcześnie na sporta i pełne i świadome wykorzytywanie jego możliwości.

Tym bardziej, że udało mi sie trafić w dobrej cenie zaciski hamulcowe przednie od R1 i całkiem niedrogo przewody w oplocie firmy LML. Do kompletu zamówie klocki EBC z serii HH i zobaczę jak to jest z tą dozowalnościa hamulca w oplocie.

Chyba ten sezon jeszcze pośmigam bez zmian sprzęta ;)

.: 20.01.2010 - mycie posezonowe - 37179 km :.

Jakoś na koniec sezonu nie było czasu na umycie motocykla. Nadrabiam to teraz. Standardowo:
- mycie z polerowaniem i woskowaniem
- szybki przegląd podzespołów - oprócz zestawu napędowego nie ma sie do czego przyczepić 
- podłączenie akku do ładowarki 
- przykrycie pokrowcem bo w nowym garazu jednak strasznie sie kurzy i do wiosny

.: 14.11.2009 - koniec sezonu - 37179 km :.

Pogoda do kitu, łańcuch już totalnie zaliczył zgona i przeskakuje na zębatkach - trzeba zakończyć jazdę w tym roku.  Ogólnie nie było źle, chociaz kilometrowo i wyjazdowo sezon ten był cieniutki. Mam nadzieję, że odbije sobie wszystko w przyszłym.

.: 06.08.2009 - kolejne 6000 km przejechane - 36676 km :.

Tym razem jakoś szybciej te kilometry sie nabiły. Do wymiany poszło:

- olej Shell Advance VSX 10W-40 - udało sie kupić w dobrej cenie wiec spróbujemy jak to z nim jest
- filtr oleju HifloFiltro
- świece NGK - w starych na elektrodach kolor kawy z mlekiem a wiec nie ma co ruszać gaźników
- naciąg i stan łańcucha - i tu mussze stwierdzić, że juz zbliza sie wielkimi krokami jego koniec. Regulacja juz na 3/4, nierówno wyciągniety, przednia zębatka dość mocno dojechana

.: 10.06.2009 - dociągniecie luzu na łożysku główki ramy - 34007 km :.

Zgodnie z zaleceniami na przeglądzie podjechałem do MotoKliniki. Luz na łożysku został skasowany. Śmigamy dalej ...

.: 06.06.2009 - darmowy przegląd w ASO Yamaha Moto46 - 33895 km :.

Importer Yamahy w ramach akcji marketingowej organizował ogólnpolską akcje serwisową dla motocykli tej marki. Oczywiście nie mogłem przegapic takiej okazji. Motocykl przeszedł gruntowny przegląd zawierający kilkadziesiąt punktów kontroli. Wyniki:
- minimalny luz na łożysku główki ramy
- napęd powoli kwalifikuje sie do wymiany
- przednie światła do ustawienia (wiedziałem już o tym podczas jazdy w Bieszczady)
- nieprawidłowe ciśnienie w tylnim kole :)

.: 25.05.2009 - naciąg łańcucha i odblaski - 33452 km :.

Po szaleństwach w górach łańcuch sie konkretnie wyciągnął. Został dzisiaj naciągniety zresztą pierwszy raz od momentu kupna - 10.000 km temu :) Ciekawe czy to zasługa scottoilera czy tez tego że był to nowy zestaw napędowy.
Na poczcie czekała też już paczka z paskami odblaskowymi na koła. Zostały naklejone zgodnie z instrukcją.

.: 19.05.2009 - zakup zabezpieczeń do zacisku :.

Cieżko było znaleźć te pierdółki, ale udało się. W trasę pojadę bez obaw, że klocki mogą w każdym momencie wypaść. Spinki zamontowane w bolcach zabezpieczających.

.: 17.05.2009 - wymiana oleju i przegląd po 6000 km - 30403 km :.

Części doszły, w przyszłą środe planowany wyjazd w Bieszczady wiec czas i na mały przegląd i dokładniejsze przyjrzenie sie motocyklowi przed trasą. Na początek o wymiany poszły:
- świece NGK DPR8EA-9
- olej Motul 5100 10W-40
- filtr oleju
- czyszczenie filtra powietrza

Motocykl został umyty, nawoskowany, zatankowany pod korek. Skorygowane zostało ciśnienie w oponach, łańcuch został umyty a olej w scottoilerze uzupełniony. Przegląd wykazał, że w tylnim zacisku brakowało dwóch bolców zabezpieczających klocki

.: 12.05.2009 - zamówienie części na wymianę :.

6000 przejechanych kilometrów już niedługo minie zamówiłem olej, filtr oleju i świece.
Od dłuższego czasu zastanawiam sie też nad zamontowaniem odblasków na bokach motocykla jak te ściągane z Anglii. Jako, że nie ma nic ciekawego zamówiłem paski na felgi w kolorze zółtym odblaskowym. Zobaczymy jak to sie sprawdzi

.: 06.03.2009 - motocykl po serwisie przygotowany do sezonu - 28610 km :.

Szybko poszło

- regulacja zaworów - okazało sie że nie ma co regulować wszystkie mieszczą sie w przewidzianej normie czyli

ssące na 1 cylindrze 0.15 0.15 0.15 wydechowe 0.28 0.28
ssące na 2 cylindrze 0.17 0.15 0.18 wydechowe 0.28 0.28

- czyszczenie, regulacja i sychronizacja gaźników - okazało sie że same gażniki czyściutkie, skład mieszanki prawidłowy lecz konkretnie rozsynchronizowane
- wymiana uszczelniaczy przedniego zawieszenia - i tu kolejna miła niespodzianka. Były w nim jeszcze oryginalne uszczelniacze co jednoznacznie wskazuje na bezwypadkową i raczej spokojną jazdę poprzedniego właściciela
- wymieniono wcześniej zakupione opony - czeka mnie 150 km spokojnego docierania
- dodatko wymieniona została klamka sprzegła, którą wygiąłem bedąc na plaży w Świnoujściu
Można stwierdziać że został potwierdzony przebieg zarówno po wyglądzie zewnętrznym jak i po kondycji podzespołów

Dojechał też w końcu zamówiony kufer. Cena rzeczywiście ta po której zamówiłem ogólnie sklep stanął na wysokości zadania i wywiązał sie z pewnie niezbyt opłacalnego dla nich zamówienia. Ładowność motocykla teraz to ponad 170 litrów :)

.: 03.03.2009 - moto pojechało na pełen serwis :.

noo i dzisiaj moto pojechało na serwis do chłopaków z Moto-Klinki. Odbiór juz w piątek zobaczymy co tam w środku siedzi ...

.: 24.02.2009 - oponki już w domu :.

To była naprawdę szybka transakcja w dwa dni robocze zrobiony przelew i przesyłka juz w domu. Oponki Bridgestone Battlax 020 nóweczki, ale co dziwne data produkcji DOT 3406. Hmm i tak na pięć lat przeznaczone także damy radę. Póki co do piwnicy i czekają na założenie. W marcu już trzeba bedzie wszystko poskładać do kupy. Rok temu o tej porze mieliśmy już dawno zaliczone pierwsze kilkadziesiąt kilometrów :)

.: 19.02.2009 - zakup opon :.

euro dalej tenedencja zwyżkowa ... Miały być Michelin Pilot Road 2CT będą Bridgestone Battlax 020. Zakupiony oczywiście nowy komplet.
Kufer jeszcze nie doszedł a cena na stronce juz zaktualizowana :) Nic to czekamy dalej ...

Z listy do zrobienia przed sezonem zostały jeszcze:
- wymiana uszczelniaczy zawieszenia
- sprawdzenie i ewentualna synchronizacja gaźników i luzów zaworowych

.: 08.02.2009 - zamówienie drugiego kufra :.

jako że kurs euro dalej pnie sie do góry nie ma co czekac Udało mi sie zamówić kuferek jeszcze chyba po starych cenach. Czas realizacji 21 dni zobaczymy czy słowa dotrzymają

.: 28.12.2oo8 - montaż tylnich klocków hamulcowych - 28604 km:.

Po świętach znalazła sie chwila na pójście do garażu. Zgodnie z założeniami zacisk został zdemontowany i rozebrany. Po dokładnym oczyszczeniu i nasmarowaniu ponownie złożony razem z nowymi klockami. Po raz kolejny też został wymieniony płyn hamulcowy DOT4 w układzie razem z odpowietrzeniem. Przy okazji podładowałem akumulator.

.: 29.11.2oo8 - zakup klocków hamulcowych :.

Znalazłem klocki hamulcowe na tył w Intermotors - Ferrodo Platinium. Miałem takie w Suzuki GS500 na przodzie nie mogłem narzekać. Szybka próba zmiany w garażu pokazała, że nie ma co iść na skróty. Tłoczki w zacisku jakoś tak ciężko chodzą, także zamówię gumki, zregeneruję i nasmaruję cały element. Dodatkowo zauważyłem, że z prawej lagi cieknie olej. Kolejny wydatek ... Jakoś GS500 pod tym względem był mniej awaryjnym motocyklem. Dużo sie nazbierało bo i opony i serwis gaźników i zaworów, i zaciski i teraz lagi. Ech na szczeście mam z 3 miesiące by sobie uzbierać kasę.

.: 28.11.2oo8 - kuferek już na motocyklu :.

Doszedł, w bardzo dobrym stanie. Jest naprawde olbrzymi. W końcu Givi i nazwa Maxia zobowiązuje. Razem mamy ładowność z tankbagiem prawie 13ol a tu jeszcze jeden kufer dojdzie. Oczywiście szybki montaż w garażu i próba na sucho. Pasuje jak ulał, oparcie powyżej połowy pleców. Teraz w trakcie wypraw motocyklowych Monika nie bedzie narzekać , że nie ma o co sie oprzeć :)


.: 21.11.2008 - zakup kufra Givi Maxia:.

Allegro obserowałem od dłuższego czasu czając sie na jakieś kufry boczne do motocykla. Moją uwagę zwróciła jednak aukcja kufra centralnego Givi Maxia 52l. W komplecie z oparciem dla pasażera i mini bagażniczkiem. Nie zastanawiałem sie długo. Zakupiłem go jako topcase, kappa idzie idzie jako boczny, dodatkowo mam nadzieje że mikołaj przyniesie mi drugi do kompletu :)

.: 10.11.2008 - przygotowanie motocykla do zimy - 28604 km :.

Ponad tydzien mgły, jak jest słońce to tylko na chwilę, mokro - nie ma sensu czekac na ten jeden ostatni dzień. Czas zakończyć ten sezon... i czas na standardowe przygotowanie motocykla do zimy.

Przed samym myciem szybki przeglad płynów. Hamulcowy i chłodniczy bez zmian, oleju dolałem ok 400 ml by w okienku było full. Przegląd hamulców wykazał, że tyłu klocków brak :( Na szczescie tarcza uratowana i nieporysowana. Mam zime na zakup i montaż. Przód nówelaski.

Jak w poprzednim roku na poczatek podjechałem na myjkę ciśnieniową silnik obsikałem płynem do mycia silników i porzadnie spłukałem karscherem w szczególności zakamarki silnika i tylniego wahacza. Poźniej stacja benzynowa i bak do pełna pod korek plus ciśnienie opon do normy. Podjechałem pod garaz i:
- dokładne czyszczenie łancucha i felg - scottoiler jest o tyle ciekawym rozwiązaniem że łancuch się nie brudzi :)
- nastepnie ponowne mycie tym razem całego moto + suszenie
- zamknalem kranik w baku, odpalilem moto i wypalilem benzynę w gaznikach
- czesci lakierowane (bak, zadupek, rama, stelaże) przejechałem mleczkiem nabłyszczającym. Przed tym bak i tylni bagaznik lekko pastą Tempo by pozbyć sie zmatowienia od tankbagu i rolki
- na wszelkie plastiki plack
- we wszelkie mozliwe ruchome czesci i do stacyjki i zamka "bagaznika" niewielkie ilości WD40
- posmarowałem łańcuch i olejem od scotta i normalnie smarowidłem Motula
- odtłuściłem tarcze hamulcowe
- akumulator po odłączeniu przewodów podłączyłem pod ładowarkę
Postawiłem na centralnej stopce, na przednie koło blokada na tarcze Xena, a tylnie łańcuch Oxford i dodatkowo blokada na stacyjce. Byle do wiosny ... Zimowanie motocykla w toku ...
Zimowe plany to skompletowanie kufrów, opony na wymianę no i musowo klocki hamulcowe


.: 18.1o.2oo8 - zakup kufra jako topcase :.

Trafiła sie okazja to kupiłem :) Nowy kufer Kappa firmowany przez MotoDetal. Ogólnie 44l mocowane na monokey. Nie bedę musiał dźwigać za każdym razem ze sobą tankbagu a i rys nie bedzie na baku przybywać. Teraz jeszcze jakieś boczne ... Zakup razem z mocowaniami do stelaża, omijam w ten sposób płytę montażową jako potencjalne miejsce luzów.

.: 05.09.2008 - ponowny montaż Scottoilera - 25615 km :.

Po wielu bojach ponownie zamontowałem to ustrojstwo z nowa igłą mam nadzieje że bedzie juz wszystko OK ... Ustawienie Scottoilera na 2 krople na minute powoduje że "zapominam" że mam łańcuch

.: 14.07.2008 r - wymiana oleju, filtrów i świec - 24595 km :.

Dzisiaj wymieniony został:
- olej Motul 5100 10w-40,
- filtr oleju,
- filtr powietrza,
- świece NGK.

Motocykl rzeczywiście niedawno był po przeglądzie. Filtr powietrza prawie nowy, olej jasny. Jasnokawowy kolor świec przekonuje mnie, że nie ma potrzeby robienia synchronizacji gażników. Ciągłe problemy z Scottoiler'em spowodowały że został on póki co zdemontowany. Przy okazji jako że 1000 km przejechane łańcuch wyczyszczony i nasmarowany.


.: 02.07.2008 r - zakup brakującego lusterka :.

Po zakupie podczas transportu lusterko sie zgubiło. Odnalazło sie za jedyne 95 zł w sklepie ... Trudno tak juz jest. Przy okazji wieczorkiem zapukał kurier, który przywiózł zamówiony olej, świece i filtry. Wymiana pewnie w tygodniu...

.: 01.07.2008 r. - moto zarejestrowane wracamy na drogę - 23640 km :.

No w końcu Vat 25 odebrany szybka rejestracja i numerki nadane. Poźnym wieczorkiem szybka rundka i pierwsza strata. Po przestawieniu igły Scottoiler'a, igła zniknęła ... Musiał złapać łańcuch i ją wyrwać. No nic trzeba szukać nowej póki co smarowidło kupione i łańcuch nasmarowany

.: 30.06.2008 r. - kolejne pieszczenie sprzeta z nudów :.

Cześci jeszcze nie przyszły a i Vat25 jeszcze nie do odebrania poszedłem do garazu poskrecać moto do końca. Przy okazji tez pełne mycie z nabłyszczaniem. Cały czas kombinuje co i jak z tym Scottoiler'em ...

.: 28.06.2008r --> sprawdzenie co w trawie piszczy czyli przegląd moto :.

Jako że rejestracja przedłuża sie w nieskończoność (VAT25) postanowiłem pozaglądać do motocykla co tak naprawde w nim siedzi.
Pościągałem owiewki, ta porysowana nie jest klejona, także to tylko typowa parkingówka, pod spodem zero rdzy, rys czy jakichkolwiek śladów szlifa, dzwona etc. Nie mniej jednak są ślady również na kierunku, lusterku i w okolicach lampy. Pewnie niemieckie autocasco w rękę i zmiana moto była ... Wyczyściłem łańcuch, ustawiałem igłę Scottoiler'a troche bliżej zębatki. Mam jednak wrażenie, że cos jest nie tak z jego podłączeniem. Nie daje oleju mimo właczonego silnika, chyba coś nie tak z przewodem od podciśnienia. Został wymieniony płyn hamulcowy DOT4 w obu układach, profilaktycznie płyn chłodniczy, mimo że podczas zlewania wyszło że w moto był on całkiem świeży. Podłaczyłem zapalniczkę z poprzedniego moto.

Mimo, że mam wpis o wymianie oleju i ogólnym serwisie przy stanie 22440 km zamówiłem olej Motul 10W-40, filtr oleju, filtr powietrza, świece NGK. Po wymianie motocykl pojedzie jeszcze na ewentualną synchronizację gażników i sprawdzenie zaworów oraz ogólny przegląd motocykla w autoryzowanym serwisie

.: 23.06.2008 r --> zakup motocykla :.

Długo nie byłem bez motocykla :) Jeszcze w sobote jechałem do Poznania by sprzedać swojego GSa a już w poniedziałek wieczorem w garażu stał ten chyba wymarzony --> Yamaha TDM 850

data pierwszej rejestracji X 2002
przebieg 23640 km
motocykl pochodzi z prywatnego importu
jeden właściciel w Niemczech
regularnie serwisowana co 6000 km (dostałem książke serwisową i faktury)
stan ogólny bardzo dobry
z bardzo bogatym wyposażeniem


.: powrót :.

© namotocyklu.pl wszelkie prawa zastrzeżone