

Wszystkie relacje z wyjazdów
Rok 2009 - wybrane:
• Bieszczady na motocyklu
• Kłomino wymarłe miasto
Rok 2008 - wybrane:
• Śluza w Niederfinow
• Wyspa Rugia i Rostock
• Chorwacja
• Majówka - Kaszuby i wybrzeże
![]() |
|---|
Ludzi niewielu, samochód przejeżdża raz na kilkanaście minut. Śniadanie jem na schodkach domu wsłuchując się w śpiew ptaków i ogólnie panującą ciszę. Plan na dzisiaj objechanie słynnych pętli bieszczadzkich. Jazda po serpentynach za dnia to sama przyjemność, rozgrzany asfalt i piękna pogoda sprzyja jeździe. Problemem jest tylko, co szybko zauważyłem, niewiadoma co czeka nas za zakrętem i w samym zakręcie. Kilka łach piachu, osoby ścinające zakręty czy tez zaprzęgi konne hamowały torowe zapędy. Trasa Ustrzyki Górne - Lesko super, odcinek Lesko - Ustrzyki Dolne jako, że to krajówka już nudniejsze, ale kawałek łączący Ustrzyki Dolne z Górnymi znowu miodzio. Jednak nic nie przebije małej pętli bieszczadzkiej. Zakręt za zakrętem, ruch wręcz zerowy. Mały postój w Polańczyku kolejny, wręcz obowiązkowy w Solinie i fotki na tamie. |
W stronę Bornego Sulinowa ciągnęło mnie już od dłuższego czasu, Miejscowość, która nagle pojawia się na mapie przyciągała jak magnes. Wiele opisów wskazywało, że warto pojechać w tamte strony. Dodatkowo okazało się, że w pobliżu jest jeszcze lepsza atrakcja - Kłomino opuszczone, wymarłe miasto. |